piątek, 24 stycznia 2014

Dlaczego Dacze lubią wszystko te vieren?

Wiadomo, okazji do świętowania nigdy nie za wiele, ale w przypadku Holendrów ostatnio zauważyłam, że sięga to czasem jakiś absurdów. Nie wiem, jak Wy, ale ja na przykład po swojej obronie poszłam ze znajomymi na piwo. I to tylko jedno. No dobra, piw było trochę więcej, ale naprawdę nikt z powodu zakończenia studenckiego życia nie robił jakieś wielkiej stypy.

A tu ostatnio byłam właśnie na takiej imprezie nowej pani magister, która urządziła party z okazji odebrania dyplomu na sto osób. Wynajęty lokal, alkohol, tort, DJ... i prezenty, oczywiście. Brakowało tylko fajerwerków.

Najgorzej jest jednak z tymi, którzy spodziewają się dzieci. Ja wiem, że wszystkim wtedy odbija, ale Holendrzy idą naprawdę w tej kwestii na całość. Wpierw jest oczywiście baby shower, obowiązkowo w amerykańskim stylu, z listą prezentów. Potem następna impreza z okazji przyjścia na świat dzidziusia (i kolejny prezent). W ten oto sposób dostaję od rozentuzjazmowanych rodziców trzy kartki drogą pocztową: jedną z zaproszeniem na baby shower, drugą z informacją, że dzidziuś się narodził i jak ma na imię, a trzecią po oficjalnej wizycie, którą złożyłam w celu podziwiania bobasa. Ta trzecia kartka to zazwyczaj taka ze zdjęciem dzidziusia. Czasem tych zdjęć jest kilka, dzidziuś w łóżeczku, dzidziuś na kolanach u tatusia, dzidziuś na rękach u mamusi. Czysty lukier, od którego można nabawić się cukrzycy. Nie to, że nie lubię dzieci, ale cudzych wystarczy mi jedno zdjęcie w domowej kolekcji.

Śluby to samo. Wpierw oficjalne zaproszenie, potem przed ślubem dostajemy inną kartkę od przyjaciół państwa młodych, którzy pomagają w organizacji wesele, a którzy zawsze mają jakąś tajemniczą niespodziankę. Jak tutaj: Niech ta miłość będzie dzika, jak Afryka! Zazwyczaj to niespodzianka tematyczna, że w tym sensie, że na imprezie tematem będzie Safari, albo coraz popularniejszy Wielki Gatsby, albo lata '70. Co kto woli. Byle goście ubrali się w klimacie tematu. Trzecia kartka przychodzi kilka tygodni po weselu ze zdjęciami (państwa młodych oczywiście) i podziękowaniami.

Ja nie wiem, skąd Dacze mają na to tyle czasu, by ciągle wysyłać ludziom jakieś kartki. Mieszkam tu już trochę ponad półtora roku i już mam ich całkiem sporo w swojej kolekcji. Czy naprawdę Dacze w swojej wesołej naturze mają celebrowanie takich okazji ze wszystkimi, których znają i co najmniej przez pół roku? A może to tylko czysty przejaw snobizmu i potrzeba ciągłej uwagi? Sama już nie wiem, ale ja osobiście preferuję świętowanie ważnych dla mnie momentów w małym gronie, ale najlepszych przyjaciół. A nie ludzi, których widzę raz na pół roku. I znam może od dwóch lat.

Snobizm, czy nie snobizm, jedno wiem na pewno. Dziś jest piątek i to jest dobry powód i dobra okazja, żeby świętować początek weekendu. Zrobię to oczywiście w wyborowym gronie i planuję polski babski wieczór w temacie Seksu w wielkim mieście, tyle że zamiast Cosmopolitana będzie Wyborowa ;)

Na zdrowie Kochani i miłego weekendu!

2 komentarze:

  1. Chyba tylko w rozrywkowym Amsterdamie tak jest. Reszta Daczy po pracy bierze prysznic, zakłada szlafrok i siada przed magicznym okienkiem. Chyba, że mają dzieci, to najpierw trzeba się pobawić i położyć spać. Ale z kartkami to się rzeczywiście nie ograniczają. Ja tam lubię ten zwyczaj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się czyta :) Wpadłem tu przez przypadek. Przy okazji:

    Mam prośbę do wszystkich Polaków mających cokolwiek wspólnego (praca sezonowa, pobyt stały, interesy etc.) z Holandią bądź północno- zachodnimi Niemcami (tj. Nordrhein-Westfalen, Niedersachsen i Bremen)!

    Obecnie pracuję dla pewnego lotniska w Holandii i muszę przeprowadzić badania. Będę wdzięczny jak mi pomożecie i wypełnicie tę ankietę. Dzięki temu weźmiecie też udział w losowaniu 5 bonów o wartości 20 euro każdy! A przy tym możecie przyczynić się do powstania nowych połączeń lotniczych z Polską!

    Ankieta zawiera tylko 12-13 pytań. Z góry dzięki!

    P.S. Jeżeli to możliwe, przekażcie tę ankietę do znajomych ludzi przebywających w wyżej wymienionych miejscach.

    https://docs.google.com/forms/d/18EFVVQxFGvGFlwPt1p8XgSJXFSAc5V3ppstFUrybSWU/viewform

    OdpowiedzUsuń